10 błędów popełnianych w projektowaniu toalety publicznej – okiem prof. dr hab. inż. arch. Ewy Kuryłowicz

10 błędów popełnianych w projektowaniu toalety publicznej. (Jako że publiczna powinna być odpowiednia do korzystania przez wszystkich).

  1. Brak skromności i poczucia proporcji pomiędzy otoczeniem a pawilonem. Często projektantów „ponosi” i niewłaściwie formułują odpowiedź na problem, którym w przypadku toalety – w naszej kulturze i obyczajowości – jest zapewnienie intymności i godnego, acz eleganckiego, pewnego „wycofania” architektury.
  2. Założenie, że z racji na przyziemność potrzeb, którym te pomieszczenia pozwalają sprostać toaleta jest miejscem, w którym użytkownik nagle przestaje doceniać wartości przestrzenne i można zmuszać go do tego, by tylko przechodził, otwierał i zamykał drzwi, siadał, wstawał itp. Toaleta ma prawo oferować piękne widoki, dostarczać wrażeń przestrzennych, które są wartościowe, z założeniem toutes proportions gardees.
  3. „Przekombinowanie” wykonywania prostych funkcji. Nierzadko w propozycjach projektowych spotykamy promenady i salony, podczas gdy przestrzenie nie muszą być duże ani też paradnie zestawiane, by pawilon był czytelny, elegancki i wygodny.
  4.  Brak faktycznej jednolitości w traktowaniu wszystkich użytkowników toalety zarówno sprawnych, jak i tych z niesprawnościami. Należy dążyć do tego, by ludzie mogli, np. wspólnie myć ręce w umywalkach podobnie rozwiązanych projektowo, choć na wózku robi się to inaczej, na stojąco inaczej. Jednak są zrealizowane takie koncepcje, że nie ma specjalnych umywalek dla szczególnych gości, a jest różnorodność możliwości korzystania. Wadą są wszelkie rozwiązania „specjalne”.
  5. Zapominanie, że olśnienie jest czynnikiem, który dla wielu osób jest barierą tzw. twardą. Złe umieszczanie otworów okiennych, stosowanie zbyt lśniących nawierzchni jest groźne dla osób z uszkodzonym wzrokiem.
  6. Błędy parametrów przestrzennych korytarzy (zbyt wąskie, nie da się skręcić o 90 stopni).
  7. Złe umieszczanie drzwi, bez przestrzeni pozwalającej osobom na wózkach je skutecznie otworzyć.
  8. Za mała kabina toaletowa, złe umieszczenie sedesu względem ścian i umywalki nie pozwalające na wygodne manewrowanie wózkiem i przesiadanie się na sedes oraz powrót na wózek.
  9. Złe umieszczenie poręczy pomocniczych, traktowanie ich jako zło konieczne a nie jako element designerski.
  10. Za mała wysokość sedesu utrudniająca przesiadanie się – powinna być ona równa wysokości siedziska wózka.

 

O akcji

Nie olewamy miasta, bo sprawy miejskiej przestrzeni nie są nam obojętne.

Organizujemy spotkania, debaty i akcje specjalne. Zapraszamy do dialogu wszystkich tych, dla których losy i rozwój miast – ich wygląd, architektura, a także stan czystości – są ważne. Chcemy pokazać, że razem możemy zmieniać przestrzeń miasta, czyniąc ją bardziej przyjazną, komfortową i estetyczną.

Nasz manifest

O autorce

Justyna Kokoszenko

Nie jestem ani urbanistką, ani architektką, ani nawet zaprawioną w bojach miejską aktywistką. Kim jestem? Dziennikarką, której super moc to ciekawość świata i stawianie pytań tym, którzy znają odpowiedzi. Jestem osobą „spoza” środowiska, ale…