MAL – MIEJSCE AKTYWNOŚCI LOKALNEJ – ROZMOWA Z URSZULĄ DRAGAN.

Nie tak dawno temu trafiłam na spotkanie sąsiedzkie dotyczące modernistycznej kamienicy na skrzyżowaniu ulic Narbutta i Puławskiej w Warszawie. Dawniej był tam lumpeks, a teraz miasto rozpisało konkurs na lokal, co zainspirowało mieszkającą nad nim Urszulę Dragan do marzenia o tej przestrzeni. Do tego marzenia zaprosiła innych mieszkańców dzielnicy Mokotów, a potem już poszło… ze spotkania na spotkanie ustalono, że dość już aptek, banków, gastronomii i sieciówek z kawą. Mieszkańcy w tym miejscu wymarzyli sobie MAL, czyli miejsce aktywności lokalnej. Pod lokalem stali ochotnicy i zachęcali przychodniów do wspólnego debatowania, co powinno się tam dziać. Na płachtach papieru można było wypisać swoje pomysły, a było ich wiele: kawiarenka naprawcza, miejsce do prowadzenia warsztatów, wymiankowe półki, miejsce spotkań seniorów. Miejsce, w którym nie trzeba wydać dużych pieniędzy, by móc spędzić czas i być wśród ludzi. Miejsce, które pomoże mieszkańcom poczuć się u siebie. Miejsce niekomercyjne, niezepchnięte do podziemia. Widoczne i dostępne dla wszystkich.

Od tamtego czasu wiele się już wydarzyło, pomysł wspierają nawet radni. Wy również możecie wesprzeć go, podpisując petycję TU.

Zachęcam Was też do wysłuchania mojej rozmowy z Urszulą Dragan, która była inicjatorką pomysłu i choć dziś pracuje nad nim cała grupa osób, to właśnie od niej wszystko się zaczęło. Co możemy zrobić, żeby odzyskać dla siebie miasto? Jak współtworzyć przestrzeń publiczną? Jak rozmawiać z urzędnikami? O tym mówi Ula. Posłuchajcie naszej rozmowy tutaj.

Ilustracja autorstwa Ilony Flaszczyńskiej

O akcji

Nie olewamy miasta, bo sprawy miejskiej przestrzeni nie są nam obojętne.

Organizujemy spotkania, debaty i akcje specjalne. Zapraszamy do dialogu wszystkich tych, dla których losy i rozwój miast – ich wygląd, architektura, a także stan czystości – są ważne. Chcemy pokazać, że razem możemy zmieniać przestrzeń miasta, czyniąc ją bardziej przyjazną, komfortową i estetyczną.

Nasz manifest

O autorce

Justyna Kokoszenko

Nie jestem ani urbanistką, ani architektką, ani nawet zaprawioną w bojach miejską aktywistką. Kim jestem? Dziennikarką, której super moc to ciekawość świata i stawianie pytań tym, którzy znają odpowiedzi. Jestem osobą „spoza” środowiska, ale…