MIEJSKI SŁOWNIK NOM: OGRÓD SENSORYCZNY

A gdyby miejskie parki przynajmniej częściowo zamieniły się w przemyślane ogrody sensoryczne?

Na początku XX wieku niemiecki uczony Hugo Kulkelhaus wpadł na pomysł projektowania terenów zielonych, które bardziej niż zwykle angażują zmysły pozawzrokowe spacerowicza. W ten sposób może regulować ciśnienie tętnicze krwi, pełnić funkcję terapeutyczną i integracyjną, bo ogrody te są tworzone z myślą o osobach z zaburzeniami psychofizycznymi, niedowidzących, niewidomych, lub z upośledzeniami zmysłowymi. Oczywiście ogrody sensoryczne spodobają się też osobom w pełni sprawnym, np. specjalnie zaplanowany kącik z retro roślinnością może przywołać miłe wspomnienia u osób starszych. Niestety w Polsce wciąż mamy bardzo mało takich rozwiązań, zielenią za to zmysłowo gospodarują miasta amerykańskie.

STREFY ZMYSŁÓW

Angażują zmysł dotyku, smaku, powonienia, słuchu i wzroku. W ogrodach zmysłów szemrzą strumienie i fontanny, żwir chrzęści pod stopami, a do uszu dobiegają trele ptaków. Im ciemniej, tym bardziej musimy skupić się na wsłuchiwaniu się w otoczenie. Często ścieżki zaprojektowane są tak, że zależnie od tego, w jaką część ogrodu prowadzą, mają inną nawierzchnię, co znacznie ułatwia osobom niewidomym orientowanie się w przestrzeni.

Zapach kreuje się nasadzeniem odpowiednich gatunków roślin. Zazwyczaj rozdziela się je w grupy, by zapachy się nie mieszały. Przykładem może świecić Brooklyn Botanic Garden w Nowym Jorku. Zresztą poza pachnącą fauną w ogrodzie botanicznym stanęły instrumenty, które mogą zostać uruchomione choćby przez dzieci. Innym pomysłem jest też ustawienie tunelu z obręczy, które obwieszone są dzwonkami, gongami, strunami, zagra na nich wiatr lub my sami. Ogród musi być bezpieczny, dlatego cierniste krzewy raczej nie znajdą tu miejsca. Za to drzewa różniące się od siebie korą lub rodzące owoce, jak najbardziej mogą być częścią ogrodu zmysłów. Poza kwiatami popularne jest też herbarium, gdzie możemy zerwać poszczególne zioła, dotykać liści i wąchać uwalniające się olejki eteryczne. W niektórych ogrodach jest możliwość poczęstowania się poziomką, jabłkiem lub orzeszkiem laskowym. W innych jedzenie przyniesiemy sobie sami, ale zjemy je, słuchając wodospadu. Na takie rozwiązanie zdecydowali się twórcy kieszonkowego parku Acre Park w okolicach nowojorskiego Manhattanu. Polska pochwalić się za to może sensorycznym parkiem edukacyjnym im. Stanisława Lema. Znajduje się on w Krakowie i nauczy nas poprzez zabawę i doświadczenia zagadnień związanych z optyką, akustyką i mechaniką.

ZNANE OGRODY SENSORYCZNE NA ŚWIECIE:

BOTANIC GARDEN CHICAGO

SECLUDED GARDEN ROYAL BOTANIC GARDENS

GREEN ACRE PARK

PALEY PARK


ZNANE POLSKIE OGRODY:

PARK W BOLESTRASZYCACH

PARK W BUCHARZEWIE

PARK W POWSINIE

MUSZYNA

Interesujący projekt zmysłowego ogrodu można podejrzeć też TU.

O akcji

Nie olewamy miasta, bo sprawy miejskiej przestrzeni nie są nam obojętne.

Organizujemy spotkania, debaty i akcje specjalne. Zapraszamy do dialogu wszystkich tych, dla których losy i rozwój miast – ich wygląd, architektura, a także stan czystości – są ważne. Chcemy pokazać, że razem możemy zmieniać przestrzeń miasta, czyniąc ją bardziej przyjazną, komfortową i estetyczną.

Nasz manifest

O autorce

Justyna Kokoszenko

Nie jestem ani urbanistką, ani architektką, ani nawet zaprawioną w bojach miejską aktywistką. Kim jestem? Dziennikarką, której super moc to ciekawość świata i stawianie pytań tym, którzy znają odpowiedzi. Jestem osobą „spoza” środowiska, ale…