MIEJSKI SŁOWNIK NOM: URBAN SPRAWL, CZYLI EKSURBANIZACJA

Urban sprawl lub inaczej rozlewanie się miasta to termin, który warto zapamiętać. Obecnie jest to jeden z największych problemów dużych aglomeracji miejskich.


O CO CHODZI Z ROZLEWANIEM SIĘ MIAST?

Wraz ze wzbogacaniem się społeczeństwa rośnie potrzeba, by kupić własne mieszkanie, a najlepiej dom. Gdzie? No przecież nie w centrum, gdzie smog i brudno i mało zieleni. Najchętniej trochę za miastem, ale na tyle blisko, żebyśmy mogli wsiąść w auto i dojechać do centrum do pracy. W ten sposób wokół miasta budują się kolejne osiedla sypialnie, coraz dalej i dalej od centrum.

Problem rozpoczął się tak naprawdę wraz z naszą możliwością przemieszczania się. Pierwszą fazę rozlewania się miast datuje się na drugą połowę XIX wieku. Transport szynowy umożliwiał zamieszkanie poza miastem, ale blisko stacji kolejowej, co umożliwiało przemieszczanie się do miasta.

Polskim przykładem mogą być miasta satelity ciągnące się od Warszawy w kierunku Grodziska Mazowieckiego. Ich ideą była jednak pewna samodzielność, czego często brakuje w obecnych „rozlewiskach”.


PRZEDMIEŚCIA

Problem powiększył się, kiedy samochód zaczął zastępować komunikację publiczną i stał się powszechnym dobrem. Teraz każdy może pozwolić sobie na dojazd z przedmieść do pracy w centrum miasta. Ta autonomia sprawia jednak, że zabudowa jeszcze bardziej się rozlewa, a infrastruktura za nią nie nadąża. Tym samym mieszkający na przedmieściach mieszkańcy stoją w korkach, zmagają się z hałasem i zanieczyszczeniem, ale są pozbawieni atrakcji typowych dla centrum miasta.

 


POLSKIE MIASTA, KTÓRE MAJĄ PROBLEM Z URBAN SPRAWL:

  • Warszawa
  • Poznań
  • Szczecin
  • Wrocław
  • Kraków

Pojęcie rozlewania się miast powstało jednak w USA i tam możemy zobaczyć jego prawdziwe oblicze. Przykładami mogą być miasta Jacksonville lub San Diego. Przejechanie z jednego końca miasta na drugi może oznaczać 200 km trasę.


POMYSŁY NA ZAPOBIEGANIE ROZLEWANIU SIĘ MIASTA STOSOWANE NA ŚWIECIE:

  • Obligacja deweloperów do budowy linii komunikacji publicznej pomiędzy miastem, a budowanym przez nich terenem (jeśli nie ma żadnej komunikacji)
  • Ograniczanie wielkości podmiejskich kompleksów usługowo-handlowych, wokół których często tworzą się osady
  • Londyn i Ottawa zostały otoczone pasami zieleni, na których nie zezwala się na zabudowę
  • Zwiększenie gęstości zabudowań w mieście
  • Kontrola cen domów
  • Zmiana sposobu wykonywania pracy. Pozwolenie pracownikom na pracę zdalną, co znacząco rozładowuje ruch i zmniejsza zanieczyszczenie środowiska.

Więcej o rozlewaniu się miast możesz przeczytać TU.


Sprawdź inne terminy z naszego miejskiego słownika:

PROJEKTOWANIE UNIWERSALNE

OGRÓD SENSORYCZNY

KOSTKA BAUMA

WOONERF

O akcji

Nie olewamy miasta, bo sprawy miejskiej przestrzeni nie są nam obojętne.

Organizujemy spotkania, debaty i akcje specjalne. Zapraszamy do dialogu wszystkich tych, dla których losy i rozwój miast – ich wygląd, architektura, a także stan czystości – są ważne. Chcemy pokazać, że razem możemy zmieniać przestrzeń miasta, czyniąc ją bardziej przyjazną, komfortową i estetyczną.

Nasz manifest

O autorce

Justyna Kokoszenko

Nie jestem ani urbanistką, ani architektką, ani nawet zaprawioną w bojach miejską aktywistką. Kim jestem? Dziennikarką, której super moc to ciekawość świata i stawianie pytań tym, którzy znają odpowiedzi. Jestem osobą „spoza” środowiska, ale…