MIEJSKI SŁOWNIK NOM: WOONERF

WOONERF to słowo pochodzenia holenderskiego, które  tłumaczymy jako ulicę mieszkalną lub podwórzec miejski. Takie ulice zaczęto tworzyć w Holandii w latach ’70 XX w.

Woonerf wyróżnia:

  • wysoki poziom bezpieczeństwa
  • uspokojenie ruchu samochodowego
  • wysokie walory estetyczne
  • zachowanie miejsc parkingowych oraz ruchu samochodowego
  • priorytet dla ruchu pieszego oraz rowerowego
  • rezygnacja z tradycyjnego podziału na jezdnię i chodniki
  • miejsce spotkań sąsiadów
  • dużo zieleni i meble miejskie (ławki, stojaki na rowery itp.)

Idea jest taka, by spowolnić ruch, a ulicy przywrócić zarówno punkty usługowe, handlowe, jak i stworzyć miejsca, gdzie sąsiedzi mogą spotykać się, dzieci się bawić, jest zielono i przyjaźnie. Mieszkańcy mogą spędzać czas pod gołym niebem, turyści chętniej przysiądą napić się kawy, a ulica nie wygląda jak parking.

Woonerfy są szczególnie popularne w Niemczech, Holandii, Anglii i… Polsce. Nasze zamiłowanie do ulic mieszkalnych zapoczątkowała zdaje się Łódź, gdzie projekt podwórca (ul. 6 sierpnia) wygrał zgłoszony do budżetu partycypacyjnego:

Jeśli masz ochotę zobaczyć woonerf na własne oczy, odwiedź poniższe ulice:

ul. 6 sierpnia, Łódź

Ul. Traugutta, Łódź

ul. Piramowicza, Łódź

Mieszkańcy starają się też przerobić następujące polskie ulice na woonerfy:

ul. Lindleya, Łódź

ul. Wólczańska, Łódź

ul. Krupnicza, Kraków

ul. Narbutta, Warszawa

ul. Wieczorka, Gliwice

O akcji

Nie olewamy miasta, bo sprawy miejskiej przestrzeni nie są nam obojętne.

Organizujemy spotkania, debaty i akcje specjalne. Zapraszamy do dialogu wszystkich tych, dla których losy i rozwój miast – ich wygląd, architektura, a także stan czystości – są ważne. Chcemy pokazać, że razem możemy zmieniać przestrzeń miasta, czyniąc ją bardziej przyjazną, komfortową i estetyczną.

Nasz manifest

O autorce

Justyna Kokoszenko

Nie jestem ani urbanistką, ani architektką, ani nawet zaprawioną w bojach miejską aktywistką. Kim jestem? Dziennikarką, której super moc to ciekawość świata i stawianie pytań tym, którzy znają odpowiedzi. Jestem osobą „spoza” środowiska, ale…